W krainie operetki
Z cyklu spotkań z twórcami, podczas tegorocznego Tygodnia Kultury Biblijnej w Nisku, odbył się 2 czerwca koncert muzyki klasycznej "W krainie operetki". Wykonawcami byli Grażyna Laskowska i akompaniator Maciej Dąbrowski.
Grażyna Laskowska i Maciej Dąbrowski
po zakończeniu koncertu
Obydwoje są absolwentami Prywatnej Szkoły Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Lublinie. Artyści wykonali utwory z repertuaru m.in. Franza Lehara, Johanna Straussa, Franza Petera Schuberta, Stanisława Moniuszki, Fryderyka Chopina. Występ był dla niżańskich melomanów okazją do uczestnictwa w znakomitym wydarzeniu artystycznym. Miła niespodzianką dla wielu obecnych na koncercie było to, że Grażyna Laskowska jest rodowitą niżanką. Tu się urodziła i wychowała. Ukończyła też niżańskie szkoły: Szkołę Podstawową nr 1 i Liceum Ogólnokształcące. Tu także zaczęła swoją karierę artystyczną. Przez cztery lata była solitką zespołu młodzieżowego działającego przy ZSE, którym opiekował się wówczas nauczyciel wychowania muzycznego Edward Dymek. Po ukończeniu szkoły średniej kontynuowała naukę na UMCS w Lublinie, studiując pedagogikę pracy kulturalno-oświatowej. Tam też poznała swego męża Andrzeja. Pobyt w Lublinie był okazją do dalszych występów m.in. w chórze Filharmonii Lubelskiej, a także możliwością zdobywania nowych doświadczeń artystycznych dzięki nauce w klasie śpiewu solowego u profesor Antoniny Kokszarowej. Na niżańskim koncercie było wielu przyjaciół pani Grażyny, a także jej mama Władysława Adranowicz, dla której zaśpiewała "Ave Maria" Schuberta.
Racławickie wspomnienie
To miał być jeden z kolejnych koncertów z cyklu "Wieczór z Muzą". Jednak dramatyczne komunikaty z Watykanu, które przez cały piątek docierały do kraju, spowodowały, że recital w "Arce" zmienił się w żałobny spektakl poświęcony Ojcu Świętemu.
Grażyna Laskowska i Piotr Szpara potrafili
publiczność wprowadzić w zadumę
Już początek spotkania wyglądał inaczej niż wszystkie dotychczasowe. Zaczęto od wspólnej modlitwy, którą poprowadził ks. Władysław Jadam. Później przed publicznością wystąpiła Grażyną Laskowską w towarzystwie Piotra Szpary, a akompaniował im stalowowolski muzyk Ryszard Marchewka. Śpiewano głównie pieśni i arie sakralne. Jakże szczególnie brzmiały tego wieczoru słowa: Płaczcie anieli, płaczcie duchy święte; Płacz jasne słońce, płacz koło miesiączne; Radość wam dzisiaj i wesele wzięte; Zalejcie gwiazdy światło swoje wdzięczne; Płaczcie przy śmierci, płaczcie przy pogrzebie; Płaczcie płomienie z nieba wywieszone; Króla waszego i Boga na niebie; Wasze przedniejsze światło zagaszone - pieśni Andrzeja Nikodemowicza zaśpiewanej przez lubelską sopranistkę. Grażyna Laskowska swój występ w racławickiej "Arce" połączyła z prezentacją swojej najnowszej płyty "Pasja mojego życia", zbioru utworów o tematyce sakralnej. Część z nich racławicka publiczność miała okazję posłuchać na żywo, między innymi Ave Maria Giulio Cacciniego i Panis Angelicus Cesara Francka. Również Piotr Szpara, stalowowolski solista operowy zaśpiewał kilka utworów solo, a także jeden w duecie z Grażyną Laskowską. Ich wykonanie pieśni weselnej ze "Skrzypka na dachu" J. Blocka wprost zachwyciło publiczność i konieczne było wykonanie na bis. Dla Katolickiego Domu Kultury "Arka" ten wieczór był wyjątkowym, trudno bowiem było uciec od myśli, że odchodzi od nas Wielki Człowiek. Nie przypadkiem więc w czasie spektaklu Anna Dybka recytowala wiersze i fragmenty wypowiedzi Karola Wojtyły, naszego niezapomnianego Ojca Świętego, natomiast dyrektor Ewa Sęk wspominała pobyt w Watykanie i występ Zespołu Pieśni i Tańca "Racławice" podczas prywatnej audiencji u Jana Pawła II. To było dla każdego z obecnych na sali wzruszające spotkanie.